11/14/2016

Zaczynam się rozwijać.

Właśnie sobie przypomniałam, że dziś poniedziałek. Czy słyszycie mój śmiech? Bo to nie tak, że byłam dziś w szkole cały dzień oraz że wczoraj była niedziela. Jak to mówią „szczęśliwi czasu nie liczą” ja jestem tego idealnym przykładem. Choć raczej z natury przykładem jestem kiepskim a nauka na własnych błędach idzie mi opornie. Sądzę, że tylko urok osobisty trochę mnie ratuje z tragicznych skutków mówienia zbyt wielu. Szczerość jest bardzo dobra i ważna, chyba że jest ona u mnie. Mówię ostatnio mniej niż jakiś czas temu jednak częściej moimi słowami, tą szczerością ranie. Często niestety nie świadomie oraz brak mi tej ważnej granicy, którą zbyt często przekraczam. Powinnam właśnie się uczyć oraz pisać pracę na zaliczenie semestru jednak to ona natchnęła mnie do posta. Ostatnio było trochę przerwy od postów, na czym znów mam zamiar pracować, bo systematyczność w moim wydaniu jest raczej kiepska. Jednak wracając do tematu pracy czy tam referatu jak zwał tak zwał. Mamy do wyboru kilka tematów co jest świetne ograniczenia czy minimum tekstu również nie ma, jest jednak jeden minus. Dla mnie jest to straszny problem wygłaszanie swojego zdania przed nauczycielami szczególnie w sprawach religijnych. Ja i religia to bardzo trudny temat, w którym często sama się gubię. Sama kwestia wierzę czy nie to coś strasznie trudnego. Możliwość otwartego powiedzenia swojego zdania było bardzo trudne na ten temat, niestety nie została całkowicie zaakceptowana w moich poglądach przez przyjaciół, jak i rodzinę, która jest tu chyba największym problemem. Jestem młoda i często zmieniam zdanie, większość osób z mojego otoczenia o tym wie, ja tego również nie ukrywam, zaobserwowanie tego to nie jest jakaś wielka polityka. Za każdym razem boli, kiedy ludzi próbują wpłynąć na moje zdanie. I uwaga...
To nic nie da. To czy zmienię zdanie, zależy tylko od moich własnych przemyśleń. Nie jestem pewna czy powinnam tak to wszystko ujmować i dodawać jako post jednak wiem, że to mi w jakiś sposób pomoże. Świadomość, że już się tego „pozbyłam” z głowy jest pięknym uczuciem, mimo iż pozostawiam to w takim momencie i nie ukrywam, że mogłam to dokończyć, jednak na chwilę obecną nie mam na to ochoty, a sądzę, że w dużej mierze to ona jest tu strasznie potrzebna i dzięki niej to wszystko jeszcze jakoś funkcjonuje. Jeśli funkcjonuje.
Zauważyłam, że popełniłam jeden błąd w poprzednich postach, a mianowicie pisałam coś na wzór niezdecydowania, niepewności, jeśli wiesz, co mam na myśli. Teraz coś sobie uświadomiłam w sumie to ten błąd, ale nie ważne zmienię to.

Zawsze mam problem, jak nazwać post co jest trochę frustrujące. Mimo tylu już opublikowanych zawsze pojawia się to samo pytanie i kilkakrotne zmiany lub nawet zapomnę dać tytuł.

Jeszcze chciałam poruszyć jakąś kwestię i czuję, że jest ona istotna, jednak nie mogę sobie jej przypomnieć. To pewnie znak, aby została ona na inny post.
Dobra właśnie mi się przypomniało.
Chciałabym zacząć pisać bezpośrednio do odbiorcy, choć nie wiem, jak to wyjdzie, bo ja raczej jestem kiepska w pisaniu, co pewnie bez większych trudności zauważyłeś. To jest forma, która ja najchętniej czytam, bo czuję w tym momencie jakby to wszystko kierowanie było bezpośrednio do mnie.

Patrząc na ilość słów, chyba właśnie dokonałam coś, o czym marzyłam od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że częściej będę pisać takie dłuższe posty bez większego wysiłku, bo to naprawdę niesamowicie mi pomaga. To jak terapia na mój obolały umysł i duszę. Ach czuję jak duma mnie rozpiera. To uczucie powinno częściej występować w moim życiu. Zdecydowanie częściej.
Liczę, że taka długość będzie dobrze czytana, bo takie zwyczajne krótkie posty to raczej nie były jakoś szczególnie czasochłonne.
   

9/05/2016

Coś niby list ale tylko troszkę

 Witam serdecznie, 
 jak dobrze nam wiadomo rok szkolny ruszył pełną parą. Jako iż to już druga klasa szkoły średniej nie ma co zawracać sobie głowy głupotami więc ruszamy szybko i intensywnie.  Grunt to dobre przygotowanie do matury i przyszłych zawodów. Wymagane jest maksymalne skupienie ale jak tego dokonać gdy wraz z nowym rokiem szkolnym ruszają nowe sezony seriali. Ten wielki problem życiowy. Ale pamiętajcie jak to kiedyś znana mi dobrze osoba powiedziała "Są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze" a "Życie to sztuka wyborów". Tak więc ja nic nie sugeruje ale SERIALE. 
 Tak więc no nie wiem co ma na celu dzisiejszy post, napisałam go tak o bo chciałam. Ach kobieta zmienną jest a ja szczególnie i do tego zagubioną wiec mam takie prawo. Tak właściwie mam wiele praw a coraz bliżej prawo jazdy. To będzie ciekawe doświadczenie i ogromy obowiązek - przynajmniej jak na razie tak mi się wydaję. Mam ochotę na brokuł ale o tej porze w mej wsi go nie dostanę ogólnie wątpię czy kiedykolwiek go tu dostanę. Nie wiem co pisać więc pisze co mi na myśl przyjdzie, to jest to co lubię najbardziej tworzyć. Jednak z perspektywy czasu najgorzej wychodzi i po kilku miesiącach czy latach czytanie tych wypocin mentalnych prosi się o korektę czego nie robię. Nikomu nie polecam zaglądać w głąb tego bloga. 
 Dziś brak mi pomysłu na siebie mam ochotę trochę poczytać a później już wyszukałam coś fajnego w tv. Początek szkoły źle na mnie wpłyną czyli nic nowego. Tyle komplikacji że to dodatkowo pogarsza sytuację. Jednak ja jak to ja staram się nadal pozostawać pozytywna mimo iż zmieniłam mój styl na stylowy #dark. Czarny mym życiem więc przepraszam tato ale moja garderoba potrzebuję trochę zmian i świeżości. Chyba czas kończyć bo mam ochotę na czytanie a robi się późno a jutro szkoła. Brak chęci do stawania i wleczenia się tam jedyny plus to znajomi. Czuję chociaż że powoli moja kreatywność się poprawia, kac książkowy przechodzi więc może zacznie się tworzenie czegoś produktywnego. Nie wiem, nie wiem zobaczymy niedługo. 
Trzymajcie się cieplutko misiaczki
Izabela     

8/29/2016

[TAG] Szkolny Czas: Back To School 2

Nowy rok zaczynamy w czwartek a mamy poniedziałek więc czas się zabrać za odpowiedzi. Pierwszy rok już za mną więc mogę spokojnie odpowiadać nie to co w zeszłym roku. Nie planuje w tym jakiś wielkich zamian więc poczytajcie zaprawcie poprzedni i może poczekajcie na kolejny.

1. O której wstajesz do szkoły ?

O 7 wychodzę z łóżka ale budzik dzwoni od 6:30 więc zdarza się że szybciej też wstaje.

2. Ulubiony nauczyciel ?

Ciężko wybrać bo mam tak że lubię lub nie więc niema nic pomiędzy.

3. Z jakiego przedmiotu jesteś najlepsza?

Raczej jestem średnia lub słaba ale informatyka akurat idzie mi świetnie.

4. Czy masz w szkole klasie grupę bliskich Ci osób czy raczej zadajesz się z każdym?

Mam swoją grupę jednak staram się być otwarta dla każdego i chętnie zadaje się z nowymi osobami.

5. Plecak, torebka czy tornister ?

Zazwyczaj plecak teraz jednak przerzucam się na torbę.

6. Czy malujesz się do szkoły?

Szkoda mi na to czasu.

7. Do szkoły spodnie,spódnice czy sukienki ?

Spodnie, ja uwielbiam spodnie.

8. Czy nosisz dodatki do szkoły (bransoletki itd) ?

Tak jeśli mam czas aby je założyć.

9. Czy w zeszłym roku szkolnym miałaś czerwony pasek?

Nie 

10. Czy jesz w szkole 2 śniadanie?

Zazwyczaj jem 1 oraz 2.

11. Przedmiot, z którego uważasz, że jesteś słaba , źle Ci z nim idzie?

Każdy. A tak na poważnie to chyba polski z tych które będę w tym roku kontynuować.

12. Do szkoły chodzisz pieszo czy jeździsz autobusem,taxi,samochodem?

Autobus jednak zdarza się że ktoś mnie samochodem podwozi bo lubi mi się zasnąć a autobus tylko jeden.

13. Zmieniasz buty w szkole?

Nie

14. Czy lubisz ćwiczyć na wf w szkole?

Tak, mamy bardzo fajnie zorganizowanie zajęcia.

15. Czy w wakacje tęsknisz za szkołą?
Tylko za brakiem codziennego spotkania ze znajomymi. 

8/22/2016

Trochę spóźnione i kilka słów o książkach

Dziś już niedziela a co za tym idzie jutro powinnam wam coś opublikować. Jako iż ostatnio znów staram się wejść na dobrą drogę życia, a systematyczność to jedna z podstawowych rzeczy zaczęłam późnym wieczorem coś pisać. 
Jednak wczoraj nie dałam rady więc będzie raczej ostatnio rzadko spotykany zapis z życia.
Starałam się to zakończyć gdyż raczej to ciekawe nie było i często były to sprawy nie ważne większej pamięci. Aktualnie pracuję nad nowym konkretnym postem, przygotowuję się do szkoły oraz powoli zaczynam znów wracać do książek po ostatnim kacu książkowym. 
To załamujące że tylko dwie książki zostały prze zemnie przeczytane. Na szczęście mam końcówkę wakacji więc dam radę coś jeszcze przeczytać. Chętnych nie brakuje tylko trochę chęci i energii ale z ty tez coraz lepiej. Znalazłam fajny sposób na motywację i będę się tego trzymać zobaczymy jak mi pójdzie postaram się podzielić efektami. 
Z braku weny już na dziś zakończę pójdę wziąć relaksujący prysznic i zabiorę się za czytanie. 

8/15/2016

[TAG] 100 pytań, których nikt nie zadaje.

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu?
Pierwsza myśl to skok na bungee, jednak było wiele niesamowitych rzeczy i trudno wybrać. 

2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie?
Zazwyczaj przy zamkniętej ale dziś akurat była otwarta. 

3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu?
Nie

4. Czy musisz być cały przykryta kołdrą?
Tak

5. Czy kiedykolwiek ukradłaś znak drogowy?
Nie

6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz?
Tak 

7. Czy wolałabyś zostać zaatakowana przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół?
Atak niedźwiedzia jest trochę lepszy bo jest on jeden a pszczół dużo. Niedźwiedź wygrał.  

8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych?
Nie

9. Czy masz piegi?
Nie

10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć?
Nie

11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych?
Moja mama, a tak na poważnie to jeśli ktoś pije alkohol w moim towarzystwie.  

12. Czy kiedykolwiek liczyłaś swoje kroki podczas spaceru?
Miałam aplikację która robiła to za mnie. 

13. Czy kiedykolwiek załatwiałaś się w krzakach?
Jestem dzieckiem ze wsi więc nic co dzikie nie jest mi obce.

14. Czy kiedykolwiek robiłaś grubszą sprawę w krzakach?
Nie

15. Czy kiedyś tańczyłaś bez muzyki?
Tak

16. Czy gryzłeś swoje długopisy/ołówki?
Aktualnie gryzę długopis.

17. Z iloma osobami spałeś w tym tygodniu?
Trzema 

18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka?
2m*1,6m

19. Piosenka tygodnia.
Major Lazer - Cold Water (feat. Justin Bieber & MØ)

20. Czy przeszkadzają ci faceci ubierający się na różowo?
Nie

21. Czy nadal oglądasz bajki?
Tak

22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film?
Wampiry i świry

23. Gdzie zakopałabyś znaleziony skarb?
Koło drzewa na ogrodzie 

24. Co pijesz najczęściej do obiadu?
Sok wiśniowy

25. Ulubiony sos do nugetsów? 
Czosnkowy lub słodko-kwaśny

26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Kebab, a tak na prawdę to nie mam

27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz?
Komedie romantyczne 

28. Ostatnia osoba którą pocałowałaś lub która Ciebie pocałowała?
Wojtuś

29. Czy byłaś kiedyś w harcerstwie?
Liczy się takie które założyłam z kuzynką?

30. Czy kiedykolwiek pozowałeś nago w magazynie?
Nie

31. Kiedy ostatnio pisałeś do kogoś list na papierze?
Zeszły tydzień pocztówkę a list to na święta wielkanocne.

32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie?
Nie

33. Czy kiedykolwiek dostałaś mandat za przekroczenie prędkości?
Nie

34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny?
Tak

35. Ulubiony rodzaj kanapki?
Serek łaciaty śmietankowy
pomidor
ogórek kiszony 
sól 

36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
Kanapkę 

37. Kiedy chodzisz spać?
Gdy jestem zmęczona 

38. Czy jesteś leniwa?
Tak

39. Za co przebierałaś się na bale w przedszkolu?
Postacie z Disney

40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku?
Królik

41. W ilu językach mówisz?
Polski, średnio angielski i minimalnie niemiecki

42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn?
Nie

43. Lego czy lincoln lego?
Lego

44. Czy jesteś uparta?
Czasem

45. Leno czy Letterman?
Leno

46. Czy oglądałaś kiedyś seriale?
Tak

47. Czy boisz się wysokości?
Nie

48. Czy śpiewasz w samochodzie?
Tak

49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem?
Nie

50. Czy lubisz tańczyć w aucie?
Nie

51. Czy używałeś broni?
Nie

52. Kiedy ostatnio robiłaś zdjęcie u fotografa?
Miesiąc temu 

53. Czy uważasz, że musicale są kiepskie i tanie?
Kiepskie są ale czy tanie to już kwestia sporna.

54. Czy święta są dla Ciebie stresujące?
Tak

55. Czy kiedykolwiek jadłaś pierogi?
Tak

56. Ulubione ciasto owocowe?
Wszystkie z jabłkami

57. Kim chciałeś być w dzieciństwie?
Zakonnicą 

58. Czy wierzysz w duchy?
Tak

59. Czy miałeś kiedyś uczucie Déja vu?
Tak

60. Czy bierzesz codziennie witaminy?
Nie

61. Czy nosisz kapcie?
Klapki 

62. Czy nosisz szlafrok?
Nie

63. W czym śpisz?
Aktualnie w koszuli nocnej ale zazwyczaj jakieś spodnie/spodenki i bluzka.
64. Pierwszy koncert?
Idk jak byłam mała to z rodzicami często na jakieś festyny, jarmarki i tego typu imprezy zwiedzaliśmy a taki prawdziwy to będzie w listopadzie.

65. Superpharm, natura czy rossman?
Rossman

66. Nike czy adidas?
Adidas

67. Cheetos czy fritos?
Cheetos

68. Orzeszki czy nasiona słonecznika?
Słonecznik lub pistacje 

69. Czy słyszałaś o grupie Tres Bien?
Nie

70. Czy brałaś lekcje tańca?
Chodziłam kiedyś na zajęcia pozalekcyjne z tańca

71. Jaki zawód wyobrażałaś sobie wykonywany przez rodzeństwo?
Brat rolnik
Siostra jakaś praca w biurze 

72. Umiesz zwinąć język w rurkę?
Nie

73. Czy kiedyś wygrałaś konkurs ortograficzny?
Nie

74. Czy kiedykolwiek płakałaś ze szczęścia?
Raczej z radości

75. Czy masz płyty gramofonowe?
Nie

76. Czy masz gramofon?
Nie

77. Czy palisz kadzidełka?
Nie

78. Czy kiedykolwiek byłaś zakochany?
Raczej zauroczona 

79. Jaki koncert chciałabyś zobaczyć?
TOP bo na niego się wybieram i wielu innych wiele by wymieniać 

80. Ostatni koncert jaki widziałaś?
Oglądałam w internecie koncert Florence

81. Gorąca czy zimna herbata?
Gorąca

82. Cukier czy słodzik?
Cukier

83. Jak dobrze potrafisz pływać?
Dobrze

84. Czy potrafisz wstrzymać oddech bez zatykania nosa?
Tak

85. Czy jesteś cierpliwa?
Do czasu

86. DJ czy zespół na wesele?
Na początek zespół później DJ

87. Czy kiedykolwiek wygrałaś jakiś konkurs?
Kilka razy

88. Czy miałeś kiedyś operację plastyczną?
Nie

89. Wolisz czarne czy zielone oliwki?
Żadne

90. Czy umiesz szyć/wyszywać?
Tak

91. Najlepsze miejsce na kominek?
Salon 

92. Chcesz wyjść za mąż?
Możliwe

93. Jeśli masz męża, jak długo jesteście 
małżeństwem?

94. W kim podkochiwałaś się jak byłeś w przedszkolu?
Nie było kogoś takiego.

95. Czy dążysz do celu po trupach?
Nie

96. Czy masz dzieci?
Nie

97. Czy chcesz mieć dzieci?
Aktualnie jestem w fazie przemyśleń 

98. Ulubiony kolor?
Czarny

99. Tęsknisz za kimś teraz?
Tak

100. Czy chodzisz na fitness?
Nie

8/01/2016

Ulubieńcy miesiąca: LIPIEC

Postanowiłam nadal walczyć i rozwijać jakoś bloga oraz swoje wspomnienia. Tym razem zaczynam z ulubieńcami miesiąca i zobaczymy co z tego wyniknie. Kategorie będą się zmieniać w zależności od tego co trafi do ulubieńców. Więc zaczynajmy:

KSIĄŻKA 

seria: Wampir do wynajęcia 
Tom 1: Luna - J.R. Rain 
Książka o wampirach a jednak idealnie się wpasowała w mój styl. Trochę przypomina fan-fiction ale wybaczam za to jakie wrażenie na mnie wywarła a to rzadkość. Lekka czyli idealna na wakacje. 

FILM

Nie ma mowy! (2015) 
Trafiłam na niego przez przypadek i obejrzałam z nadziejami na zwykłą komedie romantyczną jak się okazało było to coś większego. Wątek muzyczny jest zdecydowanie tym co pomogło mi zakochać się w tym filmie. Jeśli jest ochota na trochę wzruszenia to polecam.

Behaving Badly (2014)
Zaskoczył mnie i to tak totalnie na całej linii. Oczekiwałam zwykłego liceum z dwójką zakochanych i ich codziennymi problemami a tu takie coś. Nie wiem co jeszcze mogę napisać to trzeba obejrzeć aby zrozumieć.

Polecam również Ugotowany (2015) o raz Iluzja (2013) jednak są to filmy o których nie będę się rozpisywać. Spodobały mi się i chętnie zachęcę do obejrzenia.

SERIALE

IZombie
Mogę śmiało powiedzieć że jeden z moich ulubionych seriali. Niestety powstały dopiero dwa sezony. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. 

Inna
O tym już kiedyś wspominałam więc jak przejrzycie stare posty gdzieś na pewno traficie. Nadal go kocham i jestem zachwycona zakończeniem ostatniego sezonu.

MUZYKA



JEDZENIE/PICE

Cheerios 
Uwielbiam te płatki, mogę je jeść całymi dniami. Nie jadłam ich od dawna i znów powróciłam do jednego ze smaków dzieciństwa.

Chrupki serowe to coś co kocham nie zależnie jaka firma czy cena. Życie z niemi staje się piękniejsze i smaczniejsze. 

To tyle na ten miesiąc, zobaczymy co przyniesie kolejny. 

Jedna mała wioska

Całe moje życie jestem związana z niezwykłą wsią. 
Moją i niepowtarzalną. 
Choć jest nas tu niespełna 200 to co mogłam przeżyć w trakcie dzieciństwa na zawsze zemną pozostanie. 
Jedną z ważniejszych lekcji odbyłam na temat przyjaźni niestety w 99% fałszywych. Ale ja zamiast się załamać wzięłam się w garść i dalej dążę do moich dziecięcych po części marzeń. 
Ale nie o tym miało być.
Z dzieciństwa pamiętam kilka już wyciętych drzew ale jakże ważnych dla mnie z punktu widzenia sprzed dawnych beztroskich lat. Drug na których piasek zamienił się w asfalt. Boisko które zarosło a bramki i ławki ledwo stojące tam przypominają o jego dawnej funkcji i wszystkich niepowtarzalnych chwilach. 
Pozasypywane rowy i niezliczone obrażenia naszych ciał, czasem kończąc na pogotowiu. 
Kiedyś dla nas liczyło się toczy będzie wystarczająco wiele osób aby zagrać w chowanego lub palanta, a nie wielu godzinne siedzenie przed komputerem. 
Zdarza się że brakuje mi tego jednak wiem że ludzie się zmieniają oraz zmieniają swoje otoczenie. 
Może to dobrze że tak wyszło, jednak każdy już na zawsze pozostanie nieodłączną cząstko mnie. 
A co do tej małej wioski to zawszę powrócę nawet gdy już nic nie będzie mnie z nią łączyć to nadal będzie mój dom, na którego wspomnienie lecą łzy. 
Łzy radości ale też smutku, jednak przede wszystkim tęsknoty i miłości.