Dziś już niedziela a co za tym idzie jutro powinnam wam coś opublikować. Jako iż ostatnio znów staram się wejść na dobrą drogę życia, a systematyczność to jedna z podstawowych rzeczy zaczęłam późnym wieczorem coś pisać.
Jednak wczoraj nie dałam rady więc będzie raczej ostatnio rzadko spotykany zapis z życia.
Starałam się to zakończyć gdyż raczej to ciekawe nie było i często były to sprawy nie ważne większej pamięci. Aktualnie pracuję nad nowym konkretnym postem, przygotowuję się do szkoły oraz powoli zaczynam znów wracać do książek po ostatnim kacu książkowym.
To załamujące że tylko dwie książki zostały prze zemnie przeczytane. Na szczęście mam końcówkę wakacji więc dam radę coś jeszcze przeczytać. Chętnych nie brakuje tylko trochę chęci i energii ale z ty tez coraz lepiej. Znalazłam fajny sposób na motywację i będę się tego trzymać zobaczymy jak mi pójdzie postaram się podzielić efektami.
Z braku weny już na dziś zakończę pójdę wziąć relaksujący prysznic i zabiorę się za czytanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz